Polskie dzieci w Ameryce

W dzisiejszym Polskim Detroit mówię o dzieciach. Polskich dzieciach w Ameryce. O przedszkolach, tzw. daycare, o żłobkach, języku polskim, Klubie Malucha i Klubie Mam. Jestem z tematem na bieżąco. Mój dwulatek zapewnia mi całkiem nowe doświadczenia każdego dnia. Podcast nagrywany w samochodzie. Pędzącym po autostradzie. Zapraszam do słuchania.

Polskie Detroit 266 | 21:18 | 20.5MB

 



komentarze 2 do “Polskie dzieci w Ameryce”

  1. mag. napisał(a):

    Idealny odcinek dla mnie!
    „Mój syn..”. Serce.

    Nigdy nie jest lepiej. Socjalizacja wstępna odbywa się w przedszkolu, tuż po ten pierwotnej, rodzinnej. Przedszkola to siła! Różnimy się zdaniem, bracie. A bliskość buduje się tuż po, przed pobytem. Dziecko czuje bliskość, obecność nie jest tym samym.

    U nas jest obowiązkowe, roczne przygotowanie do szkoły (dla 6 latków, a od tego roku także dla 5-cio).

    Ciekawe, czy panie w Ameryce jak te w Polsce dadzą kupę zawiniętą w bieliznę mamie, która odbiera dziecko, hmm.

    Klub malucha =/= przedszkole.

    Mały, mały :) Małe brzuszki – rozczulające.

  2. Wojtek napisał(a):

    Chciałbym nadmienić, że od dłuższego czasu istnije nowy, lepszy katalog z podcastami:
    http://katalogpodkastow.pl

    … A w Polskim Detroit ciągle słyszę zaproszenie na podkast.pl…

Skomentuj